23 listopada 2022 · Tekst: Darius Stan
Kawa z Laosu

Laos, położony obok znanego kawowego imperium, Wietnamu, próbuje stać się nową kawową gwiazdą świata, oferując kawę o jakości porównywalnej z wietnamską. Kawa z Laosu ma wiele charakterystycznych cech smakowych, które odróżniają ją od kawy wietnamskiej.
1. Historia kawy z Laosu
Francuscy kolonizatorzy sprowadzili pierwszą sadzonkę kawowca do Laosu około 1915 roku. Po wielu próbach i błędach podczas prób zbioru ziaren kawy na północy Francuzi zdali sobie sprawę, że południowy Laos jest najlepszym miejscem do uprawy. Erupcja wulkanu na południu miliony lat temu sprawiła, że bogata w minerały gleba stała się idealna do produkcji kawy. Na południu znajduje się również płaskowyż Bolaven, który do dziś jest głównym regionem uprawy kawy w Laosie. Płaskowyż Bolaven leży w regionie Paksong, zdominowanym przez całoroczną roślinność. Żyzna gleba to niejedyny czynnik sprzyjający idealnej uprawie kawy: region leży na wysokości od 800 do 1350 metrów i ma chłodny klimat. Gdy wybuchła II wojna światowa, Francja została zmuszona do przyznania Laosowi niepodległości. W rezultacie produkcja kawy znacznie spowolniła. Wcześniej, w połowie lat 30. XX wieku, przynosiła zyski, a jej roczna wielkość wynosiła 5000 ton.
Wkrótce potem wiele kawowców obumarło na skutek wielkiego mrozu z 1949 roku i rdzy pomarańczowej. To grzyb pasożytujący na roślinach uprawnych, który przybiera postać pomarańczowego nalotu, powoduje opadanie liści, kwiatów i owoców, a tym samym niszczy plony. Podczas wojny w Wietnamie amerykańskie bomby zniszczyły znaczną część ziemi Laosu, jeszcze bardziej ograniczając produkcję kawy. Przez ostatnie dwie dekady rząd Laosu współpracował z osobami zbierającymi kawę, aby zwiększyć uprawę Arabiki, ponieważ wyższe ceny podniosły dochody rolników. W Laosie znajduje się 20 000 społeczności zajmujących się uprawą kawy w 250 wioskach, a wiele rodzin utrzymuje się z tej uprawy.
2. Paksong — kawowa stolica Laosu
Regiony uprawy kawy często należą do najpiękniejszych miejsc na świecie. Tak jest, jak się wydaje, na płaskowyżu Bolaven w południowym Laosie, znanym ze wspaniałych wodospadów. Płaskowyż Bolaven, położony na wygasłym kraterze na wysokości od 1000 do 1300 metrów, jest jednym z największych skarbów kraju ze względu na wartość eksportową produkowanej tu kawy. Paksong to ważny ośrodek tego niedocenianego pod względem turystycznym regionu.
W Laosie uprawia się głównie dwa rodzaje kawy: Robustę i Arabikę. Pierwszy rodzaj stanowi trzy czwarte całości i jest powszechnie wykorzystywany do codziennego użytku oraz do przygotowywania tradycyjnej kawy laotańskiej. Drugi rodzaj jest natomiast wyższej jakości i uprawia się go przede wszystkim na eksport. Dopiero się okaże, jak decyzje rządu o faworyzowaniu ziaren przeznaczonych na handel zagraniczny wpłyną na lokalne nawyki konsumpcyjne. Warto zauważyć, że płaskowyż Bolaven odpowiada za nawet 95 procent całej produkcji kawy w Laosie. Laos produkuje 20 000 ton kawy rocznie, w tym 5000 ton Arabiki i 15 000 ton Robusty. Kawa Arabica wyróżnia się wyjątkową jakością.
Okolicę Paksong można też zwiedzać na rowerze. Możesz odwiedzić różne wioski wokół miasta, podziwiać niezwykłe widoki i poznać mieszkające tam mniejszości etniczne. Osoby szukające noclegu w Paksong mają do wyboru wiele opcji: od skromnych kwater prywatnych i lokalnych pensjonatów po bardziej ekskluzywne miejsca, takie jak Phu Tevada Hotel i Tad Fane Resort. Niezależnie od wyboru pobyt w Paksong nie rozczaruje.
W Paksong panuje mikroklimat, dzięki któremu jest tu chłodniej niż w okolicy, ale pamiętaj, że w regionie Bolaven często pada, zwłaszcza od lipca do października. W tym okresie podróżowanie może być trudne z powodu wezbranych rzek, ale możesz podziwiać wodospady w pełnej krasie.
3. Jak przygotowuje się kawę z Laosu?
Laotańczycy rzadko piją czarną kawę. Zamiast tego mieszają ją z mlekiem w proszku, mlekiem skondensowanym i słodzonym mlekiem skondensowanym. Przygotowują bogaty napój kawowy, używając dużego filtra z tkaniny, przypominającego skarpetę. Następnie do wciąż gorącej czarnej kawy dodają mleko i mleko skondensowane. Rezultatem jest pyszna, gęsta, słodka mieszanka o smaku niemal przypominającym czekoladę. Możesz też dodać do kawy lód, wedle uznania. „Cafe” to laotańskie słowo oznaczające kawę, a „nom coffee” — mleko. Jeśli chcesz gorącą kawę, dodaj słowo „hon”. Ponieważ jednak w Laosie jest bardzo gorąco, lepiej pić kawę z lodem. „Cafe nom yen” to mrożona kawa z mlekiem. Laotańczycy lubią, gdy kawa jest bardzo słodka i jasna, dlatego poproś o nią z „wahn noy neung”, a o mniejszą ilość mleka — z „sai nom noy neung”. Mrożona kawa po laotańsku jest dostępna niemal wszędzie, a duży kubek kosztuje od 7000 do 12 000 kipów. Kawiarnie na świeżym powietrzu w Laosie często dekoruje się puszkami po mleku skondensowanym.