14 października 2021 · Tekst: Darius Stan
Kawa z Malawi

Jeśli wcześniej nie słyszałeś o Malawi, to śródlądowy kraj w południowo-wschodniej Afryce, otoczony przez Zambię, Mozambik i Tanzanię. Nazywa się go również „Ciepłym sercem Afryki” ze względu na gościnność mieszkańców.
W tym regionie kawę arabica zaczęto uprawiać dopiero w latach 90. XIX wieku, za sprawą brytyjskich kolonizatorów. Mimo to kawa nie stała się wówczas priorytetem dla mieszkańców Malawi, którzy bardziej polegali na produkcji drewna, herbaty, orzeszków ziemnych i tytoniu. Dopiero w 1964 roku, po uzyskaniu niepodległości, zaczęli postrzegać kawę jako dochodową uprawę.
Mzuzu Coffee
Gdy branża kawowa zaczęła się rozwijać, farmerzy utworzyli demokratyczny i niezależny związek Mzuzu Coffee. Współpracują, by zapewniać możliwie najwyższą jakość, a także pozostają w stałym kontakcie z klientami, aby dbać o ich zadowolenie i odpowiadać na ich potrzeby.
Opiekują się również 3000–4000 mniejszych gospodarstw w całym kraju, zapewniając im godne warunki pracy, w tym bezpieczeństwo żywnościowe, zakwaterowanie, ciepło i dostęp do dobrej edukacji. Te małe gospodarstwa zrzeszono w sześciu spółdzielniach: Ntchisi East, Viphya North, South East Mzimba, Nkhatabay Highlands, Phoko i Misuku.
Aby promować swoją działalność, Mzuzu otworzyło również kilka kawiarni oraz „coffee suites” – obiektów przyjaznych rodzinom i wolnych od dymu tytoniowego.
Ziarna z Malawi
Ziarna te uprawia się zazwyczaj na wysokości od 3000 do 8000 stóp n.p.m. i należą do najlepszych afrykańskich kaw, odznaczających się wysoką jakością, zwłaszcza gdy pochodzą z upraw położonych wyżej. Wyróżniają je pełne body, gładki smak i wisienka na torcie… nuty czekolady! To nie wszystko. Oprócz słodyczy można wyczuć delikatne nuty borówki i cytrusów. Brzmi pysznie! Mimo to kawa z Malawi ustępuje konkurentom z Etiopii i Kenii, ale uważamy, że znalezienie się wśród najlepszych kaw obok nich i tak jest sporym osiągnięciem.
Jednym z powodów, dla których mieszkańcy Malawi nie mogą podnieść cen swojego produktu, jest niewłaściwe stosowanie pestycydów i nawozów, które prowadzi do przedwczesnego obumierania wielu upraw z powodu chorób. Dzieje się tak głównie dlatego, że wielu właścicieli posiadłości nie postrzega jeszcze zielonej kawy jako głównego źródła dochodu. Zamiast tego skupiają się na uprawie herbaty, makadamii i tytoniu.
Nawet w takich warunkach kawa z Malawi może osiągać wysoką cenę na rynkach międzynarodowych, takich jak Europa, Japonia i Ameryka, ale jej produkcja wciąż jest zbyt mała. Dzięki pomocy inwestorów ten sektor gospodarki mógłby rozkwitnąć jak nigdy dotąd. Niektóre firmy już wzięły na siebie odpowiedzialność za zapewnienie lepszej przyszłości osobom uprawiającym kawę – oferując im godne warunki życia lub inwestując w maszyny do mycia i usuwania miąższu, ponieważ palenie nie jest konieczne. To kolejna zaleta kawy z Malawi! Ponieważ ziarna są eksportowane w postaci zielonej, każdy nabywca może nadać kawie własny charakter poprzez proces palenia, zachowując jednocześnie jej wyjątkowe malawijskie cechy.
Co o tym sądzisz? Uważamy, że warto spróbować tej kawy – nie tylko pozwala rozkoszować się bogactwem jednej z afrykańskich kaw, ale daje też możliwość wsparcia rozwoju pięknej, przyjaznej, ciepłej i pracowitej społeczności.
Jeśli choć trochę cię zainteresowaliśmy, zapraszamy do odwiedzenia Cafendo lub Malawian Coffee, by samodzielnie odkryć cuda Afryki. Nawet jeśli opisane wcześniej kawy nie do końca trafiają w twój gust, możemy zapewnić, że dzięki szerokiej gamie odmian i aromatów, jakie oferuje kontynent afrykański, niemal na pewno znajdziesz coś, w czym się zakochasz.
Na koniec z niecierpliwością czekamy na twoją opinię o tych pięknych odmianach. W końcu co może być lepszego niż filiżanka egzotycznej kawy? Udanych zaparzeń!